Sun2432019

Ostatnie zmiany10:00:00 PM GMT

Niespodzianka pod jabłonią

  • PDF
Ocena użytkowników: / 7
SłabyŚwietny 


Każdy, kto zna Śląski Ogród Botaniczny w Mikołowie Mokrem, wie, że można w nim podziwiać kolekcję sadowniczą starych, tradycyjnych odmian jabłoni. Ja znam, bo rozwój Ogrodu obserwuję niemal od samego początku, jednak zaproszenie do uczestnictwa w projekcie edukacyjnym „Spotkajmy się pod jabłonią” zachęcało, intrygowało i kusiło. Autorzy podjęli się ambitnego zadania przełamania fałszywych stereotypów o osobach w wieku emerytalnym.

Projekt ten jest skierowany do osób w wieku 60+ pochodzących z różnych miejscowości śląskiej aglomeracji. W poniedziałek 8 lipca odbyło się pierwsze spotkanie uczestników projektu i pierwszym, miłym zaskoczeniem była sympatyczna atmosfera, którą tworzyło miejsce, ale przede wszystkim osoby prowadzące i uczestnicy. Już na wstępie przełamano kilka stereotypów – że brakuje porozumienia między pokoleniami, że seniorzy nie są chętni do zajęć edukacyjnych, że osoby starsze izolują się od reszty społeczeństwa.

Podstawowe cele spotkań uczestników mają być realizowane wśród zieleni Ogrodu, mają integrować grupę, mają służyć zdrowiu i uczyć, jak czerpać radość w kontakcie z naturą. Pierwszy dzień był przeznaczony na poznanie otoczenia.


Prezentacja wicedyrektora ŚOB


Prezentacja przygotowana przez dra Bogdana Ogrodnika wprowadziła uczestników w ideę Ogrodu streszczoną w haśle – Zielona Arka Śląska. Pokazała trochę historii, przybliżyła stan obecny i przedstawiła zamierzenia, które w większości wymagają wielu lat pracy pielęgnacyjnej.

Potem była okazja wyjścia na wieżę widokową i przejścia alejkami, a odbyło się to sprawnie prowadzone przez jedną z młodych animatorek projektu.

Podczas spaceru ścieżkami Centrum Edukacji można było usłyszeć wiele ciekawych spostrzeżeń, spośród których charakterystycznym było: – Popatrz, ile tu młodych drzewek nasadzono i pomyśl, że za ileś tam lat to wszystko upodobni się do znanych, starych, zabytkowych ogrodów.


Na wieży widokowej (wys. 14 m)


Było mnóstwo pytań do oprowadzającej po Centrum przewodniczki. Były też rzucane z różnych stron zachwyty, nieraz uwagi krytyczne, ale najczęściej informacje uzupełniające. Ileż to każdy z nas ma wiedzy, którą chętnie dzieli się z przyjaciółmi. Gdy usłyszeliśmy o trudnym karczowaniu wszechobecnej robinii akacjowej, dowiedzieliśmy się od jednego z kolegów, że świeży kwiat akacji zanurzony w cieście naleśnikowym, usmażony obustronnie w oleju i posypany cukrem pudrem staje się pysznym deserem.

Dzień zakończył się zabawami ruchowymi na trawie integrującymi grupę. Był też czas na zgłoszenie pierwszych uwag, propozycji, pomysłów na kolejne spotkania.

Co było największą niespodzianką? Zapał uczestników, żar w oczach, gdy deklarowali wytrwałość w realizacji rozpoczynającego się projektu.

Dla mnie obserwowanie i współuczestniczenie w rozkwicie Śląskiego Ogrodu Botanicznego ma wyjątkowe znaczenie. Już w latach 1998 i 1999 wspierałem działania ówczesnego Towarzystwa na rzecz Górnośląskiego Ogrodu Botanicznego w Mikołowie. Idea tego Ogrodu była w moim domu tak żywa, że bez zdziwienia przyjąłem decyzję syna, gdy w 2000 r. wybrał wykonanie projektu architektonicznego ogrodu botanicznego w Mikołowie Mokrem, jako temat swojej pracy magisterskiej.



Tekst powstał w ramach warsztatów pisarskich projektu "Spotkajmy się pod jabłonią".

Komentarze  

 
0 #1 Irena 2013-09-21 18:52
Ogród Botaniczny w Mikołowie to raj na ziemi - cudnie..
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Podobne Notki:
Jesteśmy niewolnikami lichwiarskiej międzynarodówki. W maju w Orzeszu odbyło s
W kwietniu w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Mikołowie odbyła się promocja najnowszej ksi
W połowie września w Centrum Edukacji Przyrodniczej i Ekologicznej Śląskiego Ogrodu Botanic
Stanisław Gerard Trefoń to kolejny bohater, o którym został nakręcony film w ramach proje
W ramach spotkań z ciekawymi ludźmi dzieci z Przedszkola im. Kubusia Puchatka z Ornontowic o
podziel się tą notką ze znajomymi!
współpraca