Sun2142019

Ostatnie zmiany10:00:00 PM GMT

Stajnia Montana zaprasza

  • PDF
Ocena użytkowników: / 10
SłabyŚwietny 
  • poprzedni
  • 1 z 4
  • następny

Stajnia Montana w Mikołowie Mokrem jest niewielką stajnią, w której adepci jeździectwa uczą się uprawiania szeroko pojętej turystyki jeździeckiej. Wiąże się to nie tylko z technicznymi umiejętnościami, ale również ze zdobywaniem wiedzy z zakresu kultury fizycznej, edukacji i ochrony środowiska.

Zajęcia w stajni odbywają się pod opieką przodownika Górskiej Turystyki Jeździeckiej PTTK Grzegorza Markocińskiego, który jest członkiem kadry programowej GTJ PTTK. Zajęcia, prowadzone wraz z żoną Mirelą – nauczycielem dyplomowanym Pałacu Młodzieży w Katowicach, adresowane są do dzieci i młodzieży na różnych poziomach kształcenia oraz do dorosłych. Podczas zajęć przyrodniczych uczestnicy mogą poznać różne aspekty życia i zachowania koni, a poziom warsztatów dostosowany jest do wieku i możliwości percepcyjnych uczestników.

Od października 2011 roku wprowadzone zostały zajęcia z elementami hipoterapii, skierowane zarówno dla osób z niepełnosprawnością częściowo ruchową, jak i intelektualną oraz dla dzieci i młodzieży z klas integracyjnych, ośrodków wsparcia rodziny, dzieci autystycznych itp. Zajęcia te umożliwiają poznanie budowy, zwyczajów i zachowań koni – tematyka zajęć dostosowana jest to zainteresowań i percepcji poznawczej uczestników zajęć. Dostarczają niezapomnianych wrażeń obcowania z końmi, uczą wrażliwości i pokory. Jak oceniają opiekunowie grup, oligofrenopedagodzy, warsztaty te prowadzone są na wysokim poziomie merytorycznym, umożliwiając uczestnikom zajęć nawiązanie więzi emocjonalnej z końmi.


Na przełomie września i października 2012 roku odbyło się kilka takich spotkań – zajęć, a ich tematyką przewodnią były rasy koni, które omówione zostały na przykładzie koni ze stajni Montana. W tych zajęciach uczestniczyli gimnazjaliści z klasy integracyjnej Gimnazjum nr 2 z Mikołowa, osoby: nastoletnie i powyżej 20 roku życia z Gimnazjum nr 16 z Oddziałami Integracyjnymi im. M. Konopnickiej z Katowic oraz ze Środowiskowego Domu Samopomocy dla osób z upośledzeniem umysłowym z Katowic. Uczestnicy mieli możliwość przytulenia się do konia, nawiązania kontaktu ze zwierzęciem, a na koniec były oprowadzane na koniach przy asekuracji swoich opiekunów.

A jak edukatorzy oceniają zajęcia?

 – Reakcja uczestników na kontakt z koniem była bardzo widoczna – zamknięte w sobie, nie potrafiły znaleźć bezpośredniego kontaktu; pod koniec zajęć po pierwsze przełamywały swój strach wobec zwierząt, po drugie – otwierały się też w stosunku do ludzi – powiedział Grzegorz Markociński. – Poza tym konie działają w ten sposób, że bardzo wyciszają ludzi; osoby, które były nadpobudliwe, w kontakcie z koniem uspokajały się i starały się zachowywać tak, jak należy zachowywać się w bezpośrednim kontakcie ze zwierzęciem. Dla osób autystycznych, z zespołem Downa takie spotkania to coś, co na długo zapada w pamięć.


Zajęcia są w pełni bezpieczne: konie są ciepłe, przyjacielskie, nie ma w stajni koni narowistych, które mogłyby nawet nieświadomie zrobić komuś krzywdę. Konie są opiekuńcze. Dzieci szczególnie lubią klacz o imieniu Yke i ogiera (a konkretnie wałacha) Klakiera. Jeśli chodzi o dorosłych niepełnosprawnych umysłowo to przodowniczką jest Carmen, która pozwala się przytulać, wszędzie dotknąć, stoi tak, jakby była pluszową maskotką.

Wśród uczestników są nie tylko osoby niepełnosprawne, ale również te pochodzące z rodzin z problemami, np. takie, gdzie w grę wchodzi alkohol, ale nie jest to jeszcze typowa patologia – mówi Grzegorz Markociński. – Są to dzieci, które zostały zabrane z domów rodzinnych i ustanowiona została kuratela ośrodka wychowawczego, czyli domu dziecka. Są to dzieci agresywne albo takie, które popełniły czyny zabronione w swoim życiu i sąd je skierował do ośrodka.

Instruktorom szczególnie utkwiła w pamięci historia pewnego niezdyscyplinowanego chłopca, który dezorganizował zajęcia i rozpraszał grupę. Chłopiec ten, gdy się dowiedział, że Siwy jest koniem odratowanym, który wcześniej był bity, bardzo się przejął jego historią, rozpłakał się i potem nie odstępował go podczas całego pobytu w „Montanie”, bo przeżył to samo, tak samo jak koń był po przejściach. Nastąpiła totalna zmiana zachowania chłopca w przeciągu jednej chwili.


 
Beta Mazur, wych. klasy integracyjnej z Mikołowa:– Dzieci były bardzo zadowolone, widać było to ich otwarcie, radość i mimo że minęło już trochę czasu, ciągle wspominają te zajęcia, bo to dla nich było coś wielkiego, niezwykłe przeżycie.

Grzegorz Markociński:– Zapotrzebowanie na takie zajęcia jest duże, aczkolwiek mało opiekunów osób niepełnosprawnych zdaje sobie sprawę z korzyści, jakie mogą czerpać osoby niepełnosprawne z kontaktu ze zwierzętami; osoby niepełnosprawne intelektualnie potrafią otworzyć się przed zwierzętami; zwierzęta z kolei potrafią zintegrować grupę.
 
 
Oferta stajni „Montana” skierowana jest do wszystkich ośrodków dla osób niepełnosprawnych, ośrodków wsparcia rodziny, domów pomocy społecznej, domów dziecka, itp.


Kontakt:
Ośrodki zainteresowane zajęciami w stajni Montana proszone są o kontakt:
Grzegorz Markociński 697 838 683
www.stajniamontana.pl

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Podobne Notki:
Dzieciaki z Wyr i Gostyni, nawet jeśli nie wyjechały na obozy i kolonie, nie mogą narzekać
Nad ranem ok. 5.30 zgłoszono pożar na terenie zabudowań po gminnej spółdzielni w Orz
O życiu, zmaganiu z chorobą, a przede wszystkim o pasji śpiewania – opowiada piosenka
Przez trzy dni jury wraz z miłośnikami kina niezależnego oglądało filmy nadesłane na IV
W powiecie mikołowskim zarejestrowanych jest 127 organizacji pozarządowych, z czego 56 z nich
podziel się tą notką ze znajomymi!
współpraca