Mon1822019

Ostatnie zmiany10:00:00 PM GMT

Po pierwsze profilaktyka

  • PDF
Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 

Panią Małgorzatę Kołodziej poznałam na kiermaszu ekologicznym, gdzie prezentowała naturalne produkty pochodzenia roślinnego: soki i rzadkie ciągle w Polsce oleje – kokosowy i z miąższu czerwonej palmy.

Pani Małgorzata jest dyplomowaną pielęgniarką z 29–letnim stażem pracy w zawodzie. Najpierw pracowała w szpitalu dziecięcym, potem w poradni pediatrycznej a potem przez 24 lata w poradni dla kobiet. Swój zawód traktowała jako powołanie i dlatego nie ograniczała się w swojej pracy do zajęć typowo pielęgniarskich. Zawsze doradzała kobietom w zakresie profilaktyki, jak można pomagać sobie w naturalny sposób, a nie tylko farmakologicznie. Profilaktykę zawsze stawiałam na pierwszym miejscu. Dużo czytałam, cały czas pogłębiałam swoją wiedzę na temat niekonwencjonalnych metod leczenia, które na początku sprawdzałam na sobie – opowiada pani Małgorzata.

Gdy zachorowała lekarze nie mogli zdiagnozować choroby, ale w końcu po kilku pobytach w szpitalu okazało się, że ma wadę serca. Nauczyła się refleksoterapii, masowała sobie stopy przez 10–15 minut dziennie. Zaczęła zażywać duże dawki magnezu i powoli odstawiać leki nasercowe. Wszystko to spowodowało, że po jakimś czasie zaczęła zauważać poprawę. Wszystkie naturalne metody, jakie stosowała, razem wzięte wyraźnie wpłynęły pozytywnie na jej stan zdrowia.To spowodowało, że10 lat temu zaczęła się jeszcze bardziej interesować produktami naturalnymi.

 W tym czasie zmarła po półtorarocznej walce z nowotworem przyjaciółka pani Małgorzaty. Ta sytuacja jeszcze szerzej otworzyła jej oczy na formy leczenia pozafarmakologicznego. Wprowadziłam do diety sok noni i po pewnym czasie zaczęłam zauważać widoczną poprawę stanu zdrowia. Wierzyłam w jego leczniczą moc, która naprawdę działała cuda. Nawet znajomym, którzy wiedzieli o moich schorzeniach, trudno było uwierzyć, że moje dobre zdrowie i doskonałe samopoczucie ma związek z regularnym piciem tego naturalnego soku – opowiada pani Małgorzata.

I tak zaczęła się jej wielka przygoda z produktami naturalnymi, która trwa do dzisiaj. Postanowiła, że skoro jej pomaga ten sok, to niech także pomaga innym. Wtedy w Polsce nie było go jeszcze w sprzedaży, ale zainteresowanie nim było duże. Ludzie już dawno zaczęli poszukiwać alternatywnych sposobów zapobiegania lub radzenia sobie z różnymi dolegliwościami. Poszerzałam swoją wiedzę na temat tego soku i rozpowszechniałam, w czym dużo pomogła mi książka pt. „Owoc zdrowia” autorstwa Jacka Skarbka. Zaczęłam wyjeżdżać na spotkania i robiłam prezentacje. Pomagał mi w tym mój mąż (obcokrajowiec, przyp. red.),który posiadał o wiele większą wiedzę na ten temat, gdyż literatura niemiecka i angielska była wtedy dużo bogatsza niż polska, a ja byłam jego tłumaczką – wspomina pani Małgorzata.


Parę lat później na targach ekologicznych w Niemczech pani Małgorzata otrzymała od Meksykanki olej kokosowy, coś co wyglądało jak biała świeczka albo smalec, i zaintrygowało ją do tego stopnia, że postanowiła dowiedzieć się na jego temat… wszystkiego. Prawdziwy olej kokosowy jest tłoczony na zimno ze świeżego miąższu. Dobry olej kokosowy jest biały o zaznaczonej strukturze. Dobry produkt musi posiadać certyfikat bio, być produktem ekologicznym. Muszę być pewna, co polecam ludziom. Najpierw sprowadzałam olej z Filipin a teraz ze Sri Lanki – wspomina.

Drugim sztandarowym produktem pani Małgorzaty jest olej z czerwonej palmy.Pozyskiwany jest z miąższu czerwonej palmy, któryzawiera beta karoten i witaminę E. Pod nazwą witaminy E, kryją się tokoferole i tokotrienole. Jeśli kupujemy w aptece witaminę E to jest tylko jedna forma tej witaminy, z czego wiele osób nie zdaje sobie sprawy. Olej zmiąższu czerwonej palmy, jako jedyny znany mi produkt zawiera wszystkie jej formy, zaś każda z nich wspomaga pracę innego narządu – pani Małgorzata chętnie dzieli się swoją wiedzą. Wystarczy zjeść raz w tygodniu pół łyżeczki oleju z miąższu czerwonej palmy, dodając go do jakiekolwiek potrawy, aby całkowicie zaspokoić zapotrzebowanie organizmu na witaminę E.


Produkty ekologiczne nie są tanie, bo i tanie być nie mogą. Są pozyskiwane z najlepszych surowców, w najczystszych ekologicznie miejscach na świecie, transportowane i przechowywane niemal w sterylnych warunkach, aby ich cenne właściwości nawet w najmniejszym stopniu nie zostały utracone. Coraz więcej osób zmagających się z rożnymi schorzeniami, odmawiając sobie innych ziemskich przyjemności, sięga po ekologiczne oleje i soki. Kiedy już farmakolodzy zdają się rozkładać ręce, może warto spróbować czegoś, co pomaga, a pani Małgorzata, nauczona doświadczeniem i wieloletnią praktyką, chętnie podzieli się swoją wiedzą.

 

Małgorzata Szymańczyk

 


Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Podobne Notki:
Z końcem sierpnia w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Mikołowie zostało uruchomione stanowis
W dniach 21-25 marca w Centrum Edukacji Przyrodniczej i Ekologicznej Śląskiego Ogrodu Botaniczn
Fundacja Europejski Instytut Outsourcingu z Orzesza zachęca do przyłączenia się do akcji &b
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagrała w Orzeszu Zawadzie po raz dwunasty. W Orzes
Każdy z nas gra rolę, rolę, którą jest nasze życie według scenariusza napisanego p
podziel się tą notką ze znajomymi!
współpraca