Sun18112018

Ostatnie zmiany10:00:00 PM GMT

Babski comber w prawie babskim gronie

  • PDF
Ocena użytkowników: / 10
SłabyŚwietny 
  • poprzedni
  • 1 z 15
  • następny

Babski comber to stara ostatkowa tradycja, której nazwa pochodzi z języka niemieckiego. Combrzyć bowiem, w jednym ze znaczeń tego słowa, to tyle samo, co swawolić, ale nie codziennie, oj nie! Jedynym takim dniem, w którym może na to sobie pozwolić każda z pań, to wtorek przed Środą Popielcową i żaden inny!

Organizatorem imprezy w Jaśkowicach od 27 lat jest Regionalny Zespół Śpiewaczy „Jaśkowiczanie”. Pani Marta Twardzik - członkini zespołu powiedziała, że babski comber organizowany jest w różnych miejscach w różnych dniach w karnawale, ale to nie żadna tradycja. Ta zabawa musi odbyć się we wtorek bezpośrednio przed Popielcem. Dzielnica Orzesza, w której zachowały się najstarsze opowieści, związane z kultywowaniem tej tradycji, to Zawiść. Z kolei w Jaśkowicach najpierw zabawy odbywały się w sali gimnastycznej szkoły, potem w OSP, a od wielu lat w sali jaśkowickiego Zrembu.
 
Babskie biesiady mają długą i bogatą tradycję. Podobno śląski babski comber zakorzenił się dlatego, bo stał się pretekstem odegrania się na mężczyznach za ich „karczmy piwne”. Jak wyglądała dawniej ta babska uroczystość możemy sobie jedynie wyobrażać na podstawie starych przekazów, bo współcześnie to babskie święto wygląda zupełnie inaczej.


Jedzą, piją, lulki palą, tańce, hulanka, swawola, ledwie karczmy nie rozwalą...

 
W Jaśkowicach zamiast tradycyjnych tańców: mietlorza, trojaka, górala czy polki pląsały panie do biesiadnych utworów, przebojów disco polo i innych popularnych, znanych i lubianych a przygrywał niezastąpiony na tego rodzaju imprezach Marcin Biel, oczywiście w damskim przebraniu… był śliczną królewną.
 
Zabawy we własnym gronie świetnie się sprawdzają, bo pozwalają nabrać dystansu do spraw wszelakich, pośmiania i poplotkowania a przede wszystkim zabawy w taki sposób, jak każda z pań lubi. Jak na prawdziwe gospodynie przystało, panie na imprezę przygotowały mnóstwo łakoci, słodkości i zakąsek. Nie zabrakło śledzików i co mocniejszych trunków, także tych własnej roboty. Było smacznie i wesoło!


A na babskim combrze nawet pączka można zjeść nożem i widelcem!



Jaśkowicki babski comber to przede wszystkim okazja do dobrej zabawy w „swoim” towarzystwie, a jeśli już mają się pojawić mężczyźni, to pod jednym warunkiem: w damskich fatałaszkach! Na jaśkowickim biesiadowaniu pojawił się osobnik w przebraniu księdza, no… ujdzie… miał sutannę… czyli nie spodnie, był arabski szejk, też się zmieszał z kobiecym tłumem. Ale niedostosowany też się znalazł! Niby w przebraniu, ale za to jakim? Kowboja! Też się wysilił! Ciekawe, że też panie przyjęły do swego grona takiego nieprzebranego męskiego członka!
 
A panie, jak to panie, jeśli chodzi o kostiumy to prześcignęły same siebie: były diablice, królewny i książęta, krasnoludki, wróżki, policjantki, lekarki, klimaty lat 20., biżuteria z makaronu, sukienka ze słomy, prędzej by było wymienić te przebrania, których nie widziałam podczas tej imprezy.


Organizatorzy - Regionalny Zespół Śpiewaczy Jaśkowiczanie

 
„Niektóre zabawy w ostatni wtorek mięsopustny kończyły się o północy pogrzebem basa. W momencie wybicia północy milkła muzyka, a instrumenty muzyczne chowano do futerałów i wśród zawodzenia i śpiewu "żałobnych" pieśni, skrapiania winem lub wódką, wynoszono z sali. Był to znak, że w okresie wielkiego postu nie będzie wolno bawić się, śpiewać i muzykować”. A o której skończyła się zabawa w Jaśkowicach? Nie wiem, nie dotrwałam do końca!

Małgorzata Szymańczyk




Komentarze  

 
0 #4 Tadek-Tad50 / ola50 2014-03-07 07:17
To faktycznie jest SUPER impreza na której byłem pierwszy raz jako Ola50 :lol: , ale naprawdę Panie potrafią się bawić wspaniale . Wielkie Dzięki !!!!
Pozdrawia Przeworsk :lol:
Cytować
 
 
0 #3 Ludmiła 2012-02-23 14:47
To najlepsza impreza w całym Orzeszu, bo same ją organizujemy i bawimy się w swoim gronie. Sam przygotowujemy potrawy, różne ciasta, słodycze, i możemy se wypić we własnym gronie.
Cytować
 
 
+1 #2 Dorota 2012-02-23 13:03
Ale była jazda!!! :P
Cytować
 
 
+1 #1 Maria 2012-02-22 14:49
Pani Małgosiu, koniec był o 24.00, jak każdego roku ...Szybko się pani pośpieszyła, ja nawet swoich zdjęć jeszcze nie przejrzałam. Oj było fajnie ...a wiem to, bo byłam i wszystko widziałam.-
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Podobne Notki:
20 października w Polskim Radiu Katowice miała miejsce premiera pierwszego filmu o Marszałku
Zespół Bloo powstał na przełomie lutego i marca 2010 r. i już zdobył sobie wysok
„Jak dobrze mieć sąsiada” –  pod takim hasłem odbył się w Domu Pomo
10 stycznia o 18.30 w Rybnickim Centrum Kultury otwarta zostanie ciekawie zapowiadająca się w
Z końcem listopada w mokierskiej sołtysówce odbyła się uroczysta zbiórka zuch
podziel się tą notką ze znajomymi!
współpraca