Sun18112018

Ostatnie zmiany10:00:00 PM GMT

Pasjonaci fotografii z Orzesza

  • PDF
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 

Pierwsze nieśmiałe spotkania kilku osób. Pierwsze rozmowy o fotografii, o wspólnej fascynacji obrazem. O uwiecznianiu otaczającego świata w obiektywie aparatu i o tym, co dzięki niemu zupełnie nowego można wyczarować.

 

Styczeń 2011 rok

Obecnie grupa eF liczy czternastu członków, ale ciągle odwiedzają ich nowe osoby, zaintrygowane fotografią. I nie wiek w tej grupie gra pierwsze skrzypce, gdyż pasjonaci liczą sobie od 13 do 55 lat, ale ich wspólne zainteresowania, hobby, które są ponad wszystko. Również nie trzeba być orzeszaninem, aby do nich należeć. W zajęciach uczestniczą również osoby z Mikołowa i Rybnika.

Uprawiają głównie fotografię studyjną. Część sprzętu zakupił Miejski Ośrodek Kultury, części użycza Szymon Brożyna. Dostali od tajemniczego sponsora tło, za co są niezmiernie wdzięczni.

 

Koordynatorka eF

-Zakochałam się w tej foto grupie od pierwszego spotkania i z każdym następnym jestem nimi zaintrygowana coraz bardziej – mówi Joanna Wojtyczka - Każdy uczestnik jest totalnym indywiduum, jeśli chodzi o sposób patrzenia i fotograficznego myślenia. Nie ma mowy o kopiowaniu czy powtarzalności pomysłu.

 

Joanna Wojtyczka koordynuje działalnością grupy eF. Z wykształcenia jest animatorem społeczno-kulturalnym. W Miejskim Domu Kultury zajmuje się organizacją imprez kulturalnych i spotkań artystycznych. Jest również absolwentką szkoły fotograficznej.

 

- Ucząc się, równolegle uczęszczałam na kółko fotograficzne do Miejskiego Domu Kultury w Mikołowie. To były świetny czas. Poznałam wielu ciekawych ludzi, z którymi spotykam się do dzisiejszego dnia. Kiedy zaczęłam studia w Cieszynie odsunęłam fotografię na dalszy plan, ale "stara miłość nie rdzewieje". Kto raz pokocha fotografię, już się od niej nie uwolni. Wystawy, przeglądy, festiwale… Naprawdę cudownie wejść w ten świat, a jeszcze cudowniej do niego powrócić.

 

- O potrzebie takich spotkań dowiedziałam się od Kasi Miguły, ale tak naprawdę Iwona Wójcik- kierowniczka naszego działu imprez, prowodyrka powstania grupy eF, zachęciła mnie do działania w tym kierunku.

-Teraz mogę zajmować się tym, co czuję, co lubię. A najbardziej lubię obserwować członków eF w czasie pracy. Są naprawdę grupą wyjątkowych, kreatywnych i ciekawych ludzi. Najważniejsze, że wymieniamy się wiedzą i doświadczeniami. Jedni z nas dłużej fotografują, inni krócej, ale dzięki spotkaniom zawsze można o coś zapytać czy poćwiczyć. W sumie o to w tym też chodzi, aby było gdzie i z kim wymieniać doświadczenia.

OKA-Leczenie

Na razie jedna wystawa, ale pewnie wkrótce będą następne. OKA-Leczenie to pierwsza z dwóch części projektu. Kolejnym krokiem było wydanie kalendarza. Materiały potrzebne do wystawy zakupił MOK, zaś pieniądze na wydanie kalendarza pozyskano od sponsorów.  Członkowie grupy rozwieźli wiele listów o sponsoring. Kiedy wpłynęły pierwsze pieniądze byli bardzo szczęśliwi.

Plener artystyczny

W plenerze artystycznym, który odbył sie jesienią nie brali udziału jako grupa. Kto akurat miał chęć i czas, w plenerze uczestniczył. W grudniu odbyła się wystawa poplenerowa, którą uświetnił występ zespołu jazzowego Sounds Smugglers. Mimo śnieżycy wielu przedarło się przez orzeskie zaspy, żeby obejrzeć jesienne prace „plenerowiczów” i posłuchać  świetnej muzyki z najwyższej półki.

Bez sponsorów ani rusz

Grupa eF składa wielkie podziękowania sponsorom. A są to: Grupa TAURON Południowy Koncern Energetyczny, CZOBOT Usługi Geodezyjne, OSK Orzeska Sieć Komputerowa, SKRAWMET oraz Drukarnia TOLEK - która była szczególnie pomocna i przyjazna nastawiona. Bez dobrej woli i inwestycji tych firm ich plany byłyby ciężkie do realizacji, o ile w ogóle możliwe. A z pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży kalendarza, zaplanowano zakup lampy studyjnej, może jeszcze ekran, softbox....

Jakie plany, jaka przyszłość

W planach jest już kalendarz na kolejny rok - ma być bardziej profesjonalny i zupełnie inny niż pierwszy. Mam nadzieję i  głęboko wierzę w to, że nasz plan się powiedzie, a sponsorzy będą chcieli inwestować w nowe działania i rozwój fotografii na naszym terenie – mówi Joanna Wojtyczka.

 - W przyszłości chciałabym więcej czasu poświęcać na fotografowanie. Obecnie raczej zajmuję się fotografię studyjną, bo dobrze czuję się w studio. Jestem również fanką wszelakich imprez plenerowych i koncertów. W najbliższym czasie chciałabym zorganizować kilka spotkań z fotografami, spotkań nie tylko dla grupy ale dla wszystkich, których ten temat interesuje. W planach jest także plener fotograficzny. Kilka osób z naszej grupy fotografowało dożynki orzeskie, bardzo bym chciała,

aby takich akcji było więcej.

Nowy rok, do przodu hop

- Na nowy rok życzę sobie i wszystkim, którzy chcieliby do nas dołączyć, chęci do działania, dobrych kadrów i cierpliwości. Abyśmy mogli spotykać się w coraz to szerszym gronie, zapraszać gości uprawiających różną fotografię, byśmy mogli się wzajemnie inspirować. Nie ukrywam, że w realizacji tych planów niezbędne są pieniądze. A każda kwota jest potwierdzeniem, że to co robimy jest ciekawe i wartościowe. Jesteśmy chętni do działania oraz otwarci na współpracę i nowe pomysły!

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Podobne Notki:
Dożynki to święto rolników, które ma charakter zarówno religijny, jak i
Centrum Społecznego Rozwoju oraz Miejska Biblioteka Publiczna w Mikołowie zapraszają 
W dniach 30 i 31 lipca w ARTerii Centrum Kultury i Promocji w Ornontowicach zorganizowano warsz
W zeszły poniedziałek w Gimnazjum nr 1 w Orzeszu gościł Damian Jonak, mistrz świata w boks
„Jeżeli chciałbym zacząć swoją przygodę z teatrem, szukałbym jej w miejscu, z kt&o
podziel się tą notką ze znajomymi!
współpraca